Jak skutecznie rozwiązywać problemy w przywództwie – co robić, a czego unikać?
Benjamin Franklin jest powszechnie cytowany, mówiąc: „Na tym świecie nic nie jest pewne, poza śmiercią i podatkami.” Nie był pierwszym, który użył tego wyrażenia, i oczywiście nie był też ostatnim, ale miał rację – wydaje się, że jedynymi niezmiennymi faktami życia są jego koniec i opodatkowanie.
A może prawie miał rację. Jeszcze jedna rzecz wydaje się być pewna na tym świecie: problemy.
Skuteczne przywództwo oznacza skuteczne rozwiązywanie problemów
Jeśli żyjesz, masz problemy – a jeśli jesteś liderem, masz ich jeszcze więcej, bo prowadzisz ludzi (którzy też żyją, więc mają swoje problemy). Jeśli nie chcesz, by te problemy się pogarszały – i zamiast tego, chcesz je zamienić w okazje, aby wzmocnić swoje przywództwo i poprawić efektywność swojego zespołu – te zasady „co robić” i „czego unikać” będą pomocne.
NIE LEKCEWAŻ ANI NIE PRZECENIAJ PROBLEMU.
Jednym z przykładów może być katastrofa statku Estonia w 1994 roku. Był to największy statek promowy pasażerski na Morzu Bałtyckim, a jego zatonięcie kosztowało życie ponad 850 osób. Problemy z uszczelnieniem rampy ładunkowej były już wcześniej zgłaszane, ale nie zostały potraktowane z należytą uwagą. Lekceważenie tych sygnałów i niedocenienie powagi problemu doprowadziło do tragicznych konsekwencji. Gdyby problemy zostały zbadane i rozwiązane wcześniej, losy wielu pasażerów mogłyby być inne.
Z drugiej strony, nie pomaga nikomu wyolbrzymianie problemu. Wyobraźmy sobie sytuację związaną z kryzysem finansowym w Grecji w latach 2010-2015. Wiele krajów członkowskich Unii Europejskiej początkowo obawiało się, że problemy gospodarcze Grecji doprowadzą do upadku całej strefy euro. Niektóre z tych obaw były przesadzone, co spowodowało eskalację paniki rynkowej i spekulacyjnych działań, zamiast zrównoważonych i przemyślanych rozwiązań. Dopiero po ocenie sytuacji i zastosowaniu odpowiednich środków udało się uspokoić rynki oraz ustabilizować grecką gospodarkę.
ZBADAJ PROBLEM.
Jako liderzy często wolimy popełniać błąd na stronę ostrożności, ale skuteczni rozwiązywacze problemów balansują na delikatnej linii. Skoro nie powinieneś ani lekceważyć, ani przeceniać problemu, pozostaje ci tylko jedno: zobacz problem takim, jakim jest i zmierz się z nim bezpośrednio. Jak to zrobić? Przez ocenę problemu.
Najpierw zapytaj siebie: Jaki jest problem? Jeśli ktoś twierdzi, że księżyc znajduje się sto mil od Ziemi, nie ma problemu – odpuść to. Chyba że jesteś astrofizykiem, to nie ma znaczenia. Jeśli ktoś ma zamiar zjeść zatrute jedzenie, zareaguj natychmiast. Musisz dostosować się do wielkości i wagi problemu. To może być trudne, zwłaszcza dla osób z osobowością typu A. Zachowaj perspektywę – jeśli czujesz, że się zbytnio nakręcasz, zapytaj siebie: „Czy to naprawdę ma znaczenie?”
Następnie zapytaj: Kto jest zaangażowany? Często problemy są problemami ze względu na osoby, które są w ich centrum. Niektórzy przypominają Charliego Browna z klasycznego filmu telewizyjnego „A Charlie Brown Christmas.” Kiedy nie może wprowadzić się w świąteczny nastrój, Linus mówi mu: „Jesteś jedyną osobą, którą znam, która potrafi z cudownego okresu, jakim są święta Bożego Narodzenia, zrobić problem.”
NIE CZEKAJ, AŻ PROBLEM SAM SIĘ ROZWIĄŻE.
Cierpliwość jest cnotą w rozwiązywaniu problemów, pod warunkiem że jednocześnie robisz wszystko, co w twojej mocy, aby naprawić sytuację. Nie jest cnotą, jeśli tylko czekasz, licząc, że problem rozwiąże się sam lub po prostu zniknie.
Problemy wymagają naszej uwagi. Dlaczego? Ponieważ zostawione same sobie, prawie zawsze się pogarszają. Nina DiSesa, która kierowała agencją reklamową McCann Erickson w późnych latach 90., zauważyła: „Gdy wkraczasz do sytuacji kryzysowej, możesz bezpiecznie założyć cztery rzeczy: morale jest niskie, strach jest wysoki, dobrzy ludzie są już w połowie drogi do wyjścia, a lenie się ukrywają.” Te rzeczy same się nie poprawią. Wymagają one celowego rozwiązywania problemów i aktywnego przywództwa.
KOMUNIKUJ PROBLEM.
Jeśli prowadzimy ludzi (a musimy to robić, skoro jesteśmy liderami), musimy informować ich o problemach, które ich dotykają. Jesteśmy im to winni. Poza tym, często rozwiązanie tkwi w uzyskaniu pomocy od kogoś, kto jest w stanie nam pomóc go rozwiązać.
Brak komunikacji i zła komunikacja nie tylko uniemożliwiają nam rozwiązanie problemów, ale także mogą tworzyć nowe problemy. Bernd Pischetsrieder, były prezes Volkswagena, powiedział:
„Wiem, że główne konflikty, których doświadczyłem, miały zawsze jedną prostą przyczynę: złej komunikacji. Albo ja nie rozumiałem, czego chcieli inni ludzie, albo oni nie rozumieli, czego chciałem ja. Te konflikty były spowodowane brakiem komunikacji, a nie tylko nieporozumieniem samych słów, ale także intencji danej osoby i tła, z jakiego pochodziła jej opinia.”
Niezależnie od tego, czy dotyczy to rodziny, przyjaciół, pracowników czy kolegów z drużyny, kiedy masz do czynienia z problemami, kluczowe jest, aby wszyscy byli na tej samej stronie i pracowali nad nimi razem.
NIE ZWIEKSZAJ PROBLEMU.
Problemy nie tylko nie rozwiązują się same, ale możemy je jeszcze pogorszyć, przez to, jak na nie reagujemy. Problemy są jak ogień, a każdy z naszych ludzi nosi dwa wiadra: jedno wypełnione wodą, a drugie benzyną. Kiedy napotykasz problem, możesz użyć wiadra z wodą, aby próbować ugasić ogień. Albo możesz wylać na niego benzynę i sprawić, że wybuchnie. Ten sam problem, dwa różne rezultaty w zależności od naszych działań.
Zwiększenie potencjalnie wybuchowej sytuacji to tylko jeden ze sposobów na pogorszenie problemu. Możemy też pogorszyć sytuację, gdy na nie źle reagujemy. Niektóre sposoby, w jakie to robimy, to:
- Utrata perspektywy
- Rezygnacja z ważnych priorytetów i wartości
- Utrata poczucia humoru
- Użalanie się nad sobą
- Obwinianie innych za naszą sytuację
Zamiast tego, powinniśmy starać się pozostać pozytywni. Autor Norman Vincent Peale stwierdził: „Pozytywne myślenie to sposób, w jaki myślisz o problemie. Entuzjazm to sposób, w jaki czujesz o problemie. Te dwa czynniki razem decydują o tym, co zrobisz z problemem.”
DOCENIAJ PROBLEM.
Docenienie problemu jest dla wielu osób sprzeczne z intuicją. Większość ludzi postrzega problem jako problem – jest to uciążliwość, której należy unikać. Jednak jeśli mamy odpowiednie nastawienie i docenimy problem, nie tylko będziemy ciężej pracować, aby go rozwiązać, ale również będziemy się uczyć i rozwijać. Problemy zawsze niosą za sobą okazje, a okazje zawsze przynoszą problemy. Te dwie rzeczy idą w parze. Jeśli nauczymy się doceniać tę prawdę.
