3 ścieżki przywództwa, które możemy wybrać w swoim życiu.
Oto fascynujące świadectwo Johna C. Maxwella na temat 3 ścieżek przywództwa, które możemy wybrać w swoim życiu.
“Przez ponad pięćdziesiąt lat poświęciłem swoje życie pomaganiu ludziom w stawaniu się lepszymi liderami. W wieku 25 lat doszedłem do wniosku, że wszystko zależy od przywództwa. Ta świadomość zmotywowała mnie do życia poświęconego studiowaniu i nauczaniu przywództwa. Dziś jestem bardziej przekonany o jego kluczowym znaczeniu niż kiedykolwiek wcześniej.
Jednak stan współczesnego przywództwa mnie smuci. Żyjemy w świecie, gdzie panują podziały, a zamiast poprawy warunków życia ludzi dzięki dobremu przywództwu, widzimy rozczarowanie i gorycz spowodowane złym przywództwem.
Wielu ludzi wybiera jedną stronę i odwraca się od każdego, kto jest po „drugiej stronie.” W naszej kulturze istnieje przepaść między „nami” a „nimi.” Po naszej stronie są ludzie, którzy myślą, działają, wyglądają, głosują, jedzą, żyją, mówią i pracują tak jak my. Po drugiej stronie są wszyscy inni. Ludzie spędzają czas na walce o wiele kwestii, które nie powinny nas dzielić. Nawet kiedy ktoś „wygrywa,” jest to złe zwycięstwo, ponieważ nie przynosi korzyści większości.
Jeśli myślimy, że wszystkie te problemy zostały stworzone przez „drugą stronę,” tracimy punkt widzenia. Jeśli chcemy lepszej kultury, lepszego kraju i lepszego świata, musimy spojrzeć w lustro i rozpoznać nasz własny wkład w podziały, których doświadczamy. Musimy zmienić nasze serca i umysły w sposobie traktowania ludzi. Zamiast pogłębiać przepaść między nami, musimy budować mosty i dążyć do innych, szukając wspólnej płaszczyzny. Sposobem na to jest zostanie liderem, który wybiera Wysoką Drogę.”
Którą drogą przywództwa podążasz?
John uważa, że ludzie wybierają jedną z trzech ścieżek, kiedy wchodzą w interakcje z innymi: niską drogę, średnią drogę lub wysoką drogę. Przeczytaj opis poniżej, a rozpoznasz ludzi, których znasz, na podstawie tego, jak traktują innych. Zacznijmy od średniej drogi, ponieważ to nią podąża większość ludzi.
1. Średnia Droga
Podążając Średnią Drogą, cenimy sprawiedliwość. Jesteśmy otwarci na dawanie i branie, aby zachować równowagę. Myślimy: „Otrzymałem tyle, więc powinienem dać tyle.” Jesteśmy skłonni do kompromisów – pod warunkiem, że otrzymujemy co najmniej tyle, ile dajemy, a najlepiej, jeśli najpierw dostaniemy swoją część.
To może działać, jeśli próbujemy być pozytywni, choć taki sposób myślenia jest ograniczający, ponieważ jest bardzo transakcyjny. Co jednak, gdy sytuacja staje się negatywna? Gdy ludzie podążający Średnią Drogą zostają zranieni lub wykorzystani, ich naturalną reakcją jest odpłacić się w równym stopniu. Prawo Starego Testamentu mówi: „Jeśli dojdzie do poważnej szkody, weź życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, stopę za stopę, oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniak za siniak.” Jednak takie podejście nie jednoczy ludzi. Jak zauważył Mahatma Gandhi: „Oko za oko sprawia, że cały świat staje się ślepy.”
Zrozumiałe jest, dlaczego wielu ludzi wybiera Średnią Drogę. Wydaje się logiczna. Obiecuje bezpieczeństwo. Możemy obliczyć, ile dajemy i ile dostajemy, aby zachować równowagę. Możemy dążyć do sprawiedliwości, gdy zostaliśmy skrzywdzeni. Kiedy demokratyczne rządy działają, ich liderzy często podążają Średnią Drogą, przy czym ludzie przychodzą do stołu negocjacyjnego, chcąc kompromisu.
Ale istnieją minusy takiego myślenia. Możemy być skłonni pracować z ludźmi po drugiej stronie, ale chcemy, by to oni zrobili pierwszy krok. Chcemy, by najpierw nas wysłuchali, a potem może i my ich wysłuchamy. Czekamy, aż uznają nasze dobre pomysły, zanim otworzymy się na ich propozycje. I tak czekamy… niestety, często w nieskończoność.
2. Niska Droga
Zanim przyjrzymy się Wysokiej Drodze, spójrzmy na Niską. Tam, gdzie ludzie na Średniej Drodze dążą do sprawiedliwości, ci na Niskiej Drodze myślą wyłącznie o sobie. Na Niskiej Drodze liczy się „numer jeden,” jak mówi stare powiedzenie. W rzeczywistości wszyscy jesteśmy z natury egoistami – wiem, że ja też. Jednak liderzy Niskiej Drogi nie tylko biorą od innych, ale nawet nie myślą o dawaniu czegokolwiek w zamian. Dlaczego? Ponieważ wierzą, że branie to jedyny sposób, by zdobyć to, czego chcą. Uważają, że jeśli nie zrobią wszystkiego, co konieczne, by osiągnąć swoje cele, zostaną pominięci lub zostaną w tyle.
John zauważył również, że coraz więcej osób podążających Niską Drogą uważa, że świat jest im coś winien. Postrzegają siebie jako ofiary. Kiedy więc biorą coś od innych, wierzą, że wyrównują rachunki lub czynią świat bardziej sprawiedliwym dla siebie. Jednak, stale biorąc od innych, by osiągnąć swoje cele, w rzeczywistości czynią świat mniej sprawiedliwym. Wykorzystują innych dla własnej korzyści lub korzyści swojej grupy. A kiedy osoby na Niskiej Drodze zajmują pozycje przywódcze, wyrządzają jeszcze większe szkody, ponieważ deprecjonują innych ludzi. Umniejszają, krytykują i podkopują innych, by zdobyć to, czego chcą, lub utrzymać swoją przewagę.
Liderzy na Niskiej Drodze wykorzystują przepaść, która dzieli ludzi. Gdyby mogli, pogłębiali by ją. Jeśli nie mogą, zadowalają się mówieniem o tym, jak głęboka, szeroka i nieprzekraczalna jest ta przepaść. Nie chcą budować mostów. Trzymają ludzi podzielonych na tyle, na ile to możliwe, ponieważ wierzą, że pomaga im to utrzymać swoją pozycję i władzę.
Ludzie na Niskiej Drodze mogą wyssać życie z innych, ponieważ myślą wyłącznie o sobie i o tym, czego chcą. Co ironiczne, mimo że ciągle biorą, nigdy nie są zadowoleni. Żyją w stanie ciągłego niedostatku. Im więcej biorą, tym więcej pragną. Ten cykl nigdy się nie kończy.
3. Wysoka Droga
Podczas gdy Niska i Średnia Droga skupiają się na „ja najpierw,” Wysoka Droga stawia na pierwszym miejscu innych. Ludzie wybierający Wysoką Drogę celowo dają jako pierwsi, nie martwiąc się, czy coś otrzymają w zamian. Nie próbują sprawiać, by ich interakcje były „sprawiedliwe,” ponieważ uznają, że życie samo w sobie nie jest sprawiedliwe. Cenią każdego człowieka i traktują go dobrze, niezależnie od tego, czy dana osoba kroczy Niską, Średnią czy Wysoką Drogą. W efekcie dążą do utrzymania równowagi na korzyść drugiej osoby, ponieważ wiedzą, że czyni to świat lepszym miejscem. Nie martwią się o to, czy „dostaną swoją część,” ponieważ wierzą, że dla każdego jest wystarczająco dużo.
Według Cambridge Dictionary zwrot „take the high road” oznacza „zachowywać się moralnie, gdy inni nie zachowują się moralnie.” Jednak gdy John odnosi się do Wysokiej Drogi, niekoniecznie ma na myśli tę definicję. Przywództwo na Wysokiej Drodze nie polega na byciu moralnie wyższym lub sprawiedliwym. Wysoka Droga to niekoniecznie moralna wyższość. Bycie liderem na Wysokiej Drodze nie czyni cię lepszym od innych. Podróżowanie Wysoką Drogą nie jest też jedynie kwestią dobrego charakteru. Oczywiście, ludzie wybierający Wysoką Drogę mają dobry charakter, ale wielu ludzi na Średniej Drodze również go posiada.
Umiejętność podążania Wysoką Drogą wymaga czegoś więcej. Wymaga odpowiedniego nastawienia. Zamiast skupiać się na sobie, musimy skupić się na dobru innych. Zamiast promować siebie, musimy promować innych. Zamiast skupiać uwagę na własnej korzyści, musimy kierować ją na innych. Musimy szukać dobra w ludziach, aby wydobywać z nich to, co najlepsze. Takie nastawienie może przyjąć każdy, kto zechce. A gdy zauważymy, że zaczynamy zachowywać się zgodnie z zasadami Niskiej Drogi – co każdemu z nas zdarza się od czasu do czasu – nie powinniśmy szukać wymówek. Powinniśmy poprawić swoje działania, naprawić relacje i wrócić na Wysoką Drogę.A Ty jaką drogą podążasz?
W Maxwell Leadership wierzymy, że przywództwo zaczyna się od codziennych decyzji i nawyków. Nasze programy pomagają odkrywać potencjał i realizować cele. Jesteś gotowy na rozwój? Zostaw komentarz lub skontaktuj się z nami – wspólnie zrobimy pierwszy krok na Twojej drodze do sukcesu! Tej właściwej drodze … POROZMAWIAJ Z KOORDYNATOREM MAXWELL LEADERSHIP

reglan medication
reglan medication
lasix furosemide 40 mg
lasix furosemide 40 mg